Przez długi czas prowadziłem punkt ORLEN Paczka, w którym klienci mogli odbierać i nadawać przesyłki.
W kwietniu mój punkt został zamknięty, a wznowienie współpracy przesunięto aż do końca sierpnia. Dzisiaj dostałem pismo z wypowiedzeniem umowy na obsługę przesyłek ORLEN Paczka.
I tu dochodzimy do rzeczy, której naprawdę nie lubię.
**Nie lubię polityki.** Nie mam potrzeby mieszać jej do wszystkiego i nie interesują mnie partyjne wojenki.
Ale jedno widzę bardzo wyraźnie: **kiedy polityka zaczyna wchodzić do biznesu, robi się po prostu dupa.**
Przedsiębiorca chce normalnie pracować, obsługiwać klientów, płacić podatki i mieć stabilne zasady. Nie interesują go roszady na stołkach, nowe układy, zmiany zarządów i polityczne przepychanki.
A potem zwykła lokalna firma dostaje pismo i dowiaduje się, że współpraca się kończy.
Nie twierdzę, że Donald Tusk osobiście podpisuje wypowiedzenia punktom ORLEN Paczka. Ale faktem jest, że za obecnych rządów moja współpraca z ORLEN Paczką właśnie się kończy.
I właśnie dlatego uważam, że polityka powinna trzymać się jak najdalej od normalnego biznesu.
Bo kiedy zaczyna nim sterować, na końcu zawsze płaci za to ktoś zwykły.